A+ R A-

Kadeci A wygrywają z Kadetem Oświęcim !!!

Kiedy prawie rok temu chłopaki z rocznika 2001 kończyli ligę kadetów na 8 miejscu niewiele osób dawało tej drużynie szanse na odbudowanie sie i walke o tytuły. Ale patrząc na frekwencję na treningach, zaangażowanie na nich i to jak zżyci i niesamowitą fajną grupę tworzą te chłopaki widać było, że ten zespół nie powiedział ostatniego słowa.

Juz mecz z Wisłą Kraków chłopaki przegrali tylko na własne życzenie. Mecz z Kadetem rozgrywaliśmy w czwartek dzieki zgodzie trenera Wojtka Porębskiego, ktory na naszą prośbę z powodu chorób wyraził na to zgodę. Może ktoś mógłby mu zarzucić ze nie wykorzystał okazji i nie zgodził sie na przełożenie ale przede wszystkim powinno się grać fer bo to w perspektywie zawsze daje pozytywne skutki.

Ale wróćmy do meczu bo on może byc przełomowym w całych rozgywkach kadeta ka naszego zespołu. W pierwszych minutach mimo, iż było wiadomo o grze zoną press kadeta chłopaki dwa razy oddali oswięcimianom piłkę i zaczęliśmy od 1-4. Jednak szybko opanowalismy sytuację i po niesamowitych akcjach rozpoczynajacego show w ataku Krystiana Grucy wygrywamy 1 kwarte 18-15.

Niestety niemoc w ataku w drugiej kwarcie i rzucone tylko 10 pkt spowodowało, iz oswięcimianie skończyli 1 połowę zwycięsko 34-28. Jednak niesamowita walka w obronie calej drużyny zaczynała dawać efekty. Praca w obronie przez caly mecz Bartka Jaglarza i Tomka Nykazy, którzy na przemian kryli z niesamowitym zaangażowaniem lidera Kadeta Szymona Zapałę miala przynieść korzyść w końcówce.

Druga połowa zaczęła sie dla nas korzystnie i po kilku udanych akcjach najbardziej skutecznych w ataku Windaka, Kozioła oraz szalejacego wejsciami z lewej strony Krystiana Grucy doprowadzilismy do wyrownania po 3 kwartach 48-49.

Ostatnia kwarta to profesorska nasza gra w obronie i ataku i wypracowanie kilkupunktowej przewagi. Oslabieni ciągłą presją w obronie gospodarze nie mogli trafic do naszego kosza. Gdyby nie przestrzelone 9 osobistych w 4 kwarcie wynik meczu mógłby byc jeszcze bardziej okazały, ale wygrana 66-63 jest bardzo dobrym wynikiem w kontekście dalszych rozgrywek.

W tym ważnym meczu wszyscy łącznie z dopingujacymi na ławce dodali cegiełkę do celu jaki sobie postawili chlopaki wraz z trenerem w tym roku.

REGIS WIELICZKA jest MOC!!!!!!


Punkty w meczu zdobyli: Gruca 26, Windak 15, Kozioł 11,Nykaza 4, Jędrzejczyk 3, Jaglarz 2, Rybicki 2, Kołodziej, Szostak, Ciszewski, Stronski, Spicha,

Video

Reklama

Sponsorzy